Przejdź do głównej zawartości

Włamywacze zostawili złamany klucz w drzwiach

Nie tak dawno pisaliśmy o fali kradzieży w naszym mieście. Teraz napływają kolejne niepokojące wiadomości.

Dziś około godziny 14:30 doszło do próby włamania do mieszkania w bloku nr 5 na Osiedlu Kazimierza Wielkiego. Jak relacjonuje Pani Ewelina, mieszkanka tego osiedla: 

„Włamywaczy było dwóch. Jeden z nich miał około 175 cm wzrostu, ciemne włosy i ubrany był w elegancką koszulę w niebieską kratę. Drugi był nieco niższy, mierzył około 170 cm wzrostu, nosił ciemną zimową czapkę, ciemną kurtkę i czarne spodnie”.

Przestępcy pozostawili w drzwiach złamany klucz od strony zewnętrznej. Jak się okazało, nie udało im się wejść do mieszkania. Ich zamiary zostały udaremnione dzięki czujności innych mieszkańców klatki schodowej, którzy spłoszyli sprawców.

Według zgromadzonych informacji, podejrzani prawdopodobnie poruszali się czarnym samochodem typu kombi, zaparkowanym na chodniku wzdłuż zieleni oddzielającej przedszkole od bloku nr 5. Co ważne, godzina próby włamania przypadła na czas, gdy rodzice odbierają swoje dzieci z pobliskiego przedszkola.

„Może ktoś z rodziców posiada kamerę w samochodzie i zarejestrował podejrzane zachowanie” — apeluje Pani Ewelina. „Personalia jednego z włamywaczy są już znane, natomiast tożsamość drugiego pozostaje do ustalenia” — dodaje.

Cała sprawa została zgłoszona na Komendę Powiatową Policji w Górze. Mieszkańcy osiedla wzajemnie apelują do siebie o czujność oraz przekazywanie wszelkich informacji, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu sprawy. 

Jeśli ktokolwiek zauważył coś podejrzanego lub posiada nagrania z kamer, proszony jest o kontakt z KPP w Górze.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nauczycielka z promilami

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Górze przeprowadzili w dniach 13 i 17 października akcję „Trzeźwość”. Cel? Wyeliminować z dróg tych, którzy myślą, że kierownica to nie alkomat. Spośród 392 przebadanych kierowców – dwójka „wpadła” po kielichu. Jednym z nich był 32-letni mężczyzna z Czarnoborska, który pomylił motorower z barem na kółkach. Zaledwie dwie godziny później, w Czerninie, policjanci zatrzymali kobietę kierującą samochodem osobowym. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej niemal   1,3 promila alkoholu   w organizmie – czyli więcej niż przeciętne wesele w sobotę, ale jednak trochę za dużo jak na piątkowy wieczór za kierownicą. Dziwne jest to, że policja przy mężczyźnie z Czarnoborska podaje dokładnie jego wiek, w Czerninie tej informacji zabrakło? Dlaczego?  Z ustaleń   DGR24   wynika, że zatrzymaną jest   nauczycielka górowskiej szkoły średniej . Z naszych nieoficjalnych informacji – nie uczy jednak przedmiot...

Nóż, alkohol i cisza za ścianą

  19 lat temu, w lutym, w gminie Góra miesiąc nie kojarzył się z mrozem, feriami czy lokalnymi inwestycjami. Żył jedną historią – tragiczną, brutalną i boleśnie zwyczajną. Historią, która wydarzyła się   za ścianą, w bloku przy ulicy Sikorskiego , gdzie – jak się później okazało – wystarczyło kilka minut, alkohol i kuchenny nóż. Wieczór 18 lutego. Godzina około 20.30. Z zewnątrz – cisza jak w setkach innych mieszkań. W środku – małżeńska kłótnia, alkohol i eskalacja, której finał był ostateczny. 52-letnia kobieta ugodziła swojego męża nożem w klatkę piersiową.   51-letni mężczyzna zmarł jeszcze przed przyjazdem pogotowia . Pomoc była już tylko formalnością. Góra oniemiała. Sąsiedzi nie dowierzali. Jak mówili policjanci –   wcześniej nie było żadnych interwencji , żadnych zgłoszeń, żadnych „czerwonych flag”. Typowe mieszkanie, typowe małżeństwo, typowa niedzielna cisza, która – jak się okazało – bywa najgłośniejsza. Szybko wyszły na jaw szczegóły, które tylko dolewały...

200 zł za 2 godziny w hotelu. Oto jak wygląda 'legalna działalność' w Górze

Kiedy człowiek myśli, że lokalne grupy na Facebooku służą do wymiany garnków, ogłoszeń o zagubionych kotach albo szukania opału, życie mówi: „Trzymaj mi piwo”. Bo oto pewien mieszkaniec Góry – jak sam twierdzi, prowadzący   legalną działalność gospodarczą   – zaproponował jednej z użytkowniczek… udział w erotycznych produkcjach. Oczywiście wszystko „na umowę”, „bez twarzy”, „do wyboru z kobietą lub z mężczyzną”, a dla bardziej otwartych – w „różnych kombinacjach”. Serio. A na koniec wysłał jej zdjęcie jak uprawia seks.Od „szukam pracy” do „liżemy się do jednej kamery” Zaczęło się całkowicie banalnie. Młoda dziewczyna wrzuciła post na lokalnej grupie mieszkańców Góry – jakich tam setki – że szuka pracy. Chwilę później pod postem pojawił się niepozorny komentarz: „Odezwij się na priv, mam coś”. No to się odezwała. I wtedy zaczęła się jazda. Zamiast propozycji pomocy w sklepie, w gastronomii albo przy ulotkach, pojawił się…   scenariusz domowego porno . Z maską lub bez. Z do...