Białe vito kojarzyło się z funkcjonariuszami Straży Miejskiej. Radosław Stolarczyk przez lata był komendantem SM. Niektóre wspomnienia z mniejszych miast wracają nie jak pojedyncze obrazki, tylko jak cały odcinek serialu: z narracją, drugoplanowymi bohaterami, dialogami, które same się piszą, i tłem, które dziś brzmi niemal niewiarygodnie, a wtedy było po prostu codziennością. I kiedy człowiek trafia na archiwalne teksty z tamtych lat, ma wrażenie, że Góra w pierwszej dekadzie lat 2000. była gotowym scenariuszem na „Ranczo” - tylko bez ekipy filmowej i z nieco mniej wygładzonym językiem. Wystarczy wziąć taką z pozoru zwykłą wiadomość jak ta z Radia Elka o tym, że do Straży Miejskiej w Górze dołączyła kobieta - wówczas 32-letnia Agnieszka Morżak, jedyna wówczas wśród strażników. Niby informacja jakich wiele: ktoś dostał pracę, ktoś pojechał na szkolenie, ktoś zaczyna służbę. A jednak w tej historii jest cały klimat epoki. Z jednej strony poczucie, że „mundur to porządek” i że nowa...
DGR24 - informacje z Góry i powiatu górowskiego
Bezkompromisowa kronika gminy Góra