Radny powiatowy Mirosław Żłobiński postanowił rozwikłać dwie zagadki powiatowej komunikacji składając pisemne interpelacje: czy autobus na trasie Jemielno–Chorągwice–Wąsosz–Jemielno rzeczywiście jeździ, skoro mieszkańcy mówią, że go nie widują, oraz dlaczego rodzina z psem nie mogła pojechać z Góry do Leszna, choć pies miał kaganiec. Powiat odpowiedział: linia ma zezwolenie i kursuje w dni nauki szkolnej, a pies - po spełnieniu warunków regulaminu i wniesieniu opłaty jak za bagaż - powinien zostać przyjęty na pokład. Krótko mówiąc: autobus na papierze jest, a pies na papierze może. Teraz pozostaje dopilnować, żeby papier dogadał się z kierowcą. Smaczku sprawie dodaje fakt, że radny nie ma prawa jazdy (chociaż robi) i… nie ma psa . Za to na banerach wyborczych pojawiał się w towarzystwie kota. Najwyraźniej jednak po wyborach reprezentuje już wszystkie gatunki - również te, które nie mruczą i nie pozowały do kampanii. I właściwie słusznie: żeby pytać o autobus, nie trzeba mieć praw...
DGR24 - informacje z Góry i powiatu górowskiego
Bezkompromisowa kronika gminy Góra