W Urzędzie Miasta i Gminy Góra złożono formalne zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania burmistrza Tadeusza Juski oraz całej rady miejskiej. Inicjatorzy, na czele z Arkadiuszem Gortychem (byłym podwładnym Ireny Krzyszkiewicz, który po zmianie władzy stracił pracę), zapowiadają zbieranie podpisów i przekonują, że mieszkańcy powinni mieć możliwość oceny obecnych władz. Na papierze wygląda to jak klasyczny mechanizm demokracji bezpośredniej. W praktyce jednak już pierwsze dni po publikacji informacji pokazały, że szanse na powodzenie tej inicjatywy są znikome. Komentarze pod artykułem na portalu elka.pl nie pozostawiają większych złudzeń. Zamiast szerokiego, oddolnego ruchu, widać przede wszystkim głębokie podziały i wyraźną niechęć do angażowania się w całą sprawę. Wielu mieszkańców wprost deklaruje, że nie zamierza brać w referendum udziału, niezależnie od tego, co się wydarzy. „Ja na żadne referendum nie idę”, „My też na referendum nie idziemy”, „Na żadn...
DGR24 - informacje z Góry i powiatu górowskiego
Bezkompromisowa kronika gminy Góra