Statystyka nie kłamie. A już na pewno nie flirtuje z rzeczywistością bez powodu. Najnowsze dane demograficzne dla Gminy Góra pokazują jasno i wyraźnie: kobiet jest więcej niż mężczyzn. I to nie „o jedną na krzyż”, tylko całkiem konkretnie.
Na 17 896 mieszkańców aż 9 198 to kobiety, podczas gdy panów mamy 8 698. Różnica? Pół tysiąca pań więcej. Matematyka jest bezlitosna – nawet jeśli ktoś w szkole wolał wagary od liczenia.
Co to oznacza w praktyce? Ano to, że Gmina Góra staje się miejscem z potencjałem. I nie mówimy tu o funduszach unijnych.
Panowie, nie marudźcie – los wam sprzyja
Dla mężczyzn to sytuacja niemal luksusowa. Statystycznie rzecz biorąc – jest w kim wybierać. I to zarówno w mieście, jak i na obszarach wiejskich. Niezależnie, czy ktoś szuka miłości życia, bratniej duszy, czy po prostu kogoś, z kim można pójść na spacer i ponarzekać na brak szpitala i tego, że powiat nadal nie zrobił nic z zatrudnionym "zasłużonym" dla opieki zdrowotnej w regionie.
A panie? No cóż… konkurencja rośnie. Ale jak to mówią – jakość zawsze obroni się sama, a nie ilość.
Góra – gmina możliwości (matrymonialnych)
Czy to już moment, by Góra zaczęła promować się jako lokalne zagłębie randkowe? Może czas na nowy slogan promocyjny:
„Gmina Góra – tu statystyka sprzyja relacjom”.
Bo skoro są strefy ekonomiczne, są uzdrowiska i są miasta seniorów, to dlaczego nie mielibyśmy mieć gminy z przewagą kobiet?
Jedno jest pewne – liczby mówią same za siebie, a kto nie wierzy, niech policzy… albo przynajmniej rozejrzy się na rynku.

Komentarze
Prześlij komentarz