Przejdź do głównej zawartości

Posty

NEWS DNIA:

Jest w kim wybierać. Gmina Góra rajem dla singli?

Najnowsze posty

Wyjaśnienia chcą wszyscy, podpisało się sześciu. Co mówi petycja o szpitalu w Górze?

9 stycznia w internecie oraz w mediach społecznościowych pojawiła się petycja zatytułowana   „Wyjaśnienie sprawy szpitala w Górze i zakończenie zatrudniania Piotra Wołowicza” ( całość można przeczytać tutaj >>KLIK<< ) . Jej autorka Danuta Sokołowska domaga się wyjaśnienia okoliczności sprzedaży szpitala oraz zakończenia współpracy z osobą, która - według treści petycji - miała podpisać akt notarialny związany z tą transakcją. Petycja została udostępniona na popularnym portalu petycyjnym oraz rozpowszechniona na Facebooku, gdzie temat szpitala w Górze od lat wzbudza duże emocje i regularnie wywołuje burzliwe dyskusje. Co zawiera petycja? Autorka dokumentu pisze, że sprzedaż szpitala w Górze była - w jej ocenie - decyzją szkodliwą dla lokalnej społeczności. Domaga się: wyjaśnienia wszystkich okoliczności związanych ze sprzedażą szpitala, przeprowadzenia niezależnego audytu tej transakcji, zakończenia zatrudniania Piotra Wołowicza w strukturach związanych z powiatem, pełne...

Fabryka kur w Ślubowie. Decyzji nie ma, termin ucieka, a mieszkańcy dalej w zawieszeniu

W Górze wszystko po staremu. Jest obwieszczenie, są paragrafy, są pieczątki i podpis burmistrza. Tylko decyzji – jak nie było, tak nie ma. A mieszkańcy Ślubowa i okolic dalej mogą co najwyżej… czekać. I oddychać głęboko. Póki jeszcze mogą. 8 stycznia 2026 roku Burmistrz Góry wydał kolejne obwieszczenie w sprawie   rozbudowy fermy drobiu w Ślubowie . Dokument grzecznie informuje, że termin wydania decyzji środowiskowej zostaje przedłużony. Do kiedy? Do 10 lutego 2026 roku. Czyli – jak to w administracji – „jeszcze chwilka, jeszcze momencik, jeszcze jedna opinia”. Papierologia level master Z obwieszczenia dowiadujemy się, że procedura trwa, bo… trwa. Potrzebne są uzgodnienia, opinie, pisma, pieczątki i kolejne pisma. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, Wody Polskie, Sanepid, Marszałek Województwa – wszyscy muszą się wypowiedzieć. A jak ktoś się nie wyrobi, to zegar się zatrzymuje. Nie dla inwestora. Dla mieszkańców. Bo inwestycja – przypomnijmy – dotyczy   rozbudowy fermy dr...

Skwer zamiast przyszłości

Rada Miejska w Górze przyjęła uchwałę o nadaniu nazwy kolejnemu skwerowi. Od teraz fragment miasta będzie nosił imię Skweru Pamięci Hufca ZHP Góra. Sama idea pamięci – piękna. Problem w tym, że coraz częściej   pamięć zastępuje przyszłość , a symbole wypierają realny rozwój. Góra nie jest dziś miastem, które się rozwija. Góra się   zwija . Mieliśmy mleczarnię DEMI – naszą, lokalną, dającą pracę i tożsamość. Dziś jest coś „na kształt”, ale już nie nasze. Mieliśmy cukrownię Góra Śląska – przemysłowy filar regionu. Nie mamy. Mieliśmy Merę, POM, WPBK, młyn. Mieliśmy bary, restauracje, miejsca spotkań i pracy. Dziś mamy pustki, wspomnienia i tablice. Najboleśniejszym symbolem tej drogi jest   szpital . Prawdziwy – z ludźmi, historiami, dyżurami nocnymi i karetkami na sygnale. Szpital, który tworzyli lekarze, pielęgniarki, ratownicy, pracownicy administracji, obsługa techniczna, kierowcy karetek. Setki ludzi, którzy przez lata trzymali zdrowie i życie mieszkańców Góry w swoich ...

Biurko, które awansuje – stanowisko po Olejarniku znów kusi karierą

Jeśli komuś wydawało się, że koniec roku w Górze będzie nudny i przewidywalny – to proszę bardzo, rzeczywistość znów nas zaskoczyła. W Urzędzie Miasta i Gminy właśnie otworzyło się stanowisko, które można by określić jako   trampolinę do kariery . A może nawet jako „krzesło mocy”, bo poprzedni jego użytkownik, Krzysztof Olejarnik, właśnie awansował na wiceburmistrza. Przypadek? Fortuna? Układ gwiazd nad UMiG? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast jedno:   kto obejmie to stanowisko teraz, może zacząć przymierzać marynarkę na kolejny szczebel drabiny samorządowej. Mowa oczywiście o etacie pracownika ds. bezpieczeństwa publicznego – czyli kimś pomiędzy lokalnym strategiem, człowiekiem od kryzysów i osobą, która musi wiedzieć, co zrobić, gdy naraz spadnie deszcz, śnieg, grad i informacja o zgromadzeniu publicznym. Ogłoszenie jest obszerne jak instrukcja obsługi elektrowni atomowej, ale w skrócie: trzeba mieć wyższe wykształcenie, 5 lat doświadczenia, niekaralność, odporność psychiczną i...

Nowy wice, stare pytania. Elka zapala lont, a my sprawdzamy, co z tego dymu wynika

  Ledwo Radio Elka puściło w eter wiadomość o powołaniu Krzysztofa Olejarnika na stanowisko wiceburmistrza Góry, a w komentarzach rozszalał się prawdziwy huragan dociekliwości, podejrzeń i diagnoz wystawianych z prędkością strzałów z karabinka paintballowego. Jedni pytali o kompetencje, drudzy o wykształcenie, trzeci o przeszłość, a czwarci już tworzyli narracje rodem z kina akcji klasy B. Krótko mówiąc: klasyczna internetowa premiera nowego urzędnika. Jak przystało na DGR24, zamiast włączać się w koncert domysłów, zapakowaliśmy ciekawość w formalny ton i wysłaliśmy do burmistrza zestaw pytań. Nie było tam miejsca na metafory – zapytaliśmy dokładnie o to, o co pytają ludzie. Gdzie studiował? Co skończył? Jaki ma dorobek zawodowy? Czy działał w partii? Czy był w Milicji? Czy ma emeryturę? Czy błyszczy się na jego mundurze jakiś medal? Pytania krótkie, proste, bez poezji – takie, na które w normalnej demokracji odpowiada się bez zająknięcia. Odpowiedź przyszła z pełną urzędową elegan...

Od słońca po śnieg: kapryśny miesiąc na stacji meteo w Górze

Ostatnie trzydzieści dni pogody w Górze można porównać do serialu z dynamiczną akcją – codziennie coś nowego, czasem zaskakującego, a niekiedy wręcz dramatycznego. Od łagodnych temperatur, przez pierwsze przymrozki, po momenty intensywnych opadów i skoki ciśnienia. Stacja meteo w Górze dostarczyła materiału na cały pogodowy scenariusz. Choć listopad zwykle wprowadza nas w chłodniejszą część roku, tegoroczne dane ze stacji meteorologicznej w Górze zaskakują niemałą zmiennością. Pierwsze dni okresu pomiarowego przyniosły temperatury sięgające nawet 12–13 stopni, co mogło jeszcze dawać złudzenie przedłużonej jesieni. Jednak już po połowie miesiąca termometr zaczął konsekwentnie podążać w dół, by w okolicach 22-25 listopada osiągać wartości ujemne, chwilami sięgające nawet -8 stopni. Zima zapukała, a miejscami wręcz weszła bez pukania. Chłód nie był jednak jedynym aktorem tego pogodowego spektaklu. Opady deszczu okazały się wyjątkowo kapryśne. Okresy całkowitej suszy przeplatały się z dnia...

Głośno pomawiał, cicho przeprasza. Historia Tomasza Kaisera i starosty Boguckiego

Gdy ktoś dziś zobaczy przeprosiny Tomasza Kaiser na Facebooku, może odnieść wrażenie, że rolnik z gminy Wąsosz przeszedł nagłą przemianę duchową. Tyle że nie – tu nie było ani olśnienia, ani refleksji, a jedynie zimny obowiązek, wynikający wprost z wyroku sądu. Wyroku, który kończy sprawę ciągnącą się tak długo, że życie zdążyło zrobić pełne kółko. Bo spójrzmy na daty. Cała „afera” zaczęła się   w 2022 roku , kiedy Tomasz Kaiser postanowił rzucić w Kazimierza Boguckiego grubym oskarżeniem, że ten niby „sprzedał szpital”. Zero dowodów, zero logiki, zero sensu. Za to ton – jak z jarmarcznego megafonu. Wtedy Bogucki był starostą. Później przestał nim być. Gdy trwały sądowe przepychanki – inny starosta, inne układy. A dziś? Historia zatoczyła koło, bo   Kazimierz Bogucki znów jest starostą , a Tomasz K. musi go przepraszać za wymysły, które nigdy nie powinny paść. To mówi wszystko o tym, jak długo potrafi ciągnąć się sprawa i jak krótki potrafi być rozsądek człowieka. I to nie jak...

Rekrutacja roku: tylko dla tych, co nie boją się ani VAT-u, ani dzieci z kaszką

Przedszkole nr 3 szuka Głównego Księgowego. Wymagania? Tylko pół biblioteki ustaw i odporność na dźwięk rozlanej kaszki. Przedszkole Publiczne nr 3 w Górze ogłosiło nabór na Głównego Księgowego i – jak to zwykle bywa w samorządzie – lista wymagań wygląda jak scenariusz do „Mission Impossible”. Kandydat powinien znać: ustawę o finansach publicznych, rachunkowość, zamówienia publiczne, podatki, ZUS, PPK, PEFRON, GUS, a najlepiej jeszcze umieć pilotować wahadłowiec. Do tego 10 oświadczeń, 6 kopii, zaświadczenie o niekaralności, oświadczenie o niekaralności, oświadczenie o niekaralności za inne rzeczy i wiele innych. Brakuje jedynie testu z obierania ziemniaków na czas. W zamian – umowa na pół roku, egzamin końcowy i praca w otoczeniu małych ludzi, którzy w każdej chwili mogą ogłosić stan wyjątkowy w sali zabaw. A dokumenty rekrutacyjne? Nie odbierzesz w 3 miesiące – niszczą. Przetrwanie rekrutacji zaczyna się już na wejściu.

Glinka na fali, Czernina z kacem. Wyniki Budżetu Obywatelskiego 2026 w Górze

No i stało się! Góra policzyła głosy, zamknęła urny, a emocje jak po balu w świetlicy – jedni tańczą z radości, inni szukają zaginionej godności pod stołem. Właśnie poznaliśmy   wyniki Budżetu Obywatelskiego Gminy Góra 2026 , i można powiedzieć jedno: demokracja w wydaniu lokalnym ma w sobie więcej dramaturgii niż brazylijska telenowela. W puli miejskiej bezapelacyjnie wygrała   „Letnia Czytelnia – zielona strefa relaksu i kultury”   przy Bibliotece Miejskiej. 1 829 głosów! Ktoś powie – no, wreszcie coś dla ducha! A my dodamy: oby tylko czytelnia nie stała się nowym miejscem „czytania” butelek po cichu za biblioteką, jak to czasem bywa w naszym małym mieście z wielką fantazją. Ale trzeba przyznać – pomysł zacny. Wreszcie będzie gdzie poczytać coś więcej niż paragon z Biedronki. Tu oklaski należą się Danucie Biernackiej - dyrektorce biblioteki, która stawała na głowie, by zachęcić mieszkańców do głosowania. Zrobiła to swoją ciężką i sumienną pracą, a jak wypada na jej tle ...

Ocynkowana gotowość, czyli Gmina Góra robi zakupy

Na pierwszy rzut oka to tylko przyczepa. Dwuosiowa, z plandeką, solidna, błyszcząca od cynku. Ale dla Gminy Góra ten zakup to coś więcej niż zwykły element wyposażenia – to   inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców , wpisana w   Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej . Zamówienie, opublikowane 5 listopada w Biuletynie Informacji Publicznej, opisano z niemal chirurgiczną precyzją. Urzędnicy chcą przyczepy, która nie tylko przewiezie sprzęt, ale też przetrwa wichury, ulewy i próbę czasu. Ma mieć   dwie osie, hamulec najazdowy i konstrukcję z ocynkowanej stali   – bo jak wiadomo, w Górowskim klimacie rdza nie śpi. Burty muszą być otwierane, podłoga antypoślizgowa, a plandeka z PCV o gramaturze co najmniej 600 g/m² – byle nie rozerwał jej pierwszy podmuch jesiennego wiatru. Przyczepa będzie służyć do   transportu sprzętu ratowniczego, materiałów budowlanych czy technicznych . W praktyce może więc okazać się niezastąpiona w sytuacjach kryzysowych – od ewakuacji p...

Rada Gminy Wąsosz: jak stracić miliony i jeszcze być z siebie dumnym

Jeśli ktoś kiedyś napisze podręcznik pod tytułem „Jak skutecznie strzelić sobie w kolano, wersja samorządowa”, to przypadek   Rady Miejskiej Wąsosza z 30 października 2025 roku   trafi tam na pierwszą stronę. Radni powiedzieli   „nie”   projektowi, który – uwaga! – gwarantował   nową salę gimnastyczną w Czarnoborsku w 100% sfinansowaną przez firmę zewnętrzną , i to bez złotówki z budżetu gminy. No ale po co? Przecież dzieci mogą dalej ćwiczyć w korytarzu albo pod chmurką – w końcu hart ducha ważniejszy od hali sportowej, prawda? Zamiast argumentów – strach i plotki Firma   Chemeko-System , która od   25 lat działa zgodnie z normami środowiskowymi , chciała nie tylko uporządkować teren składowiska w Rudnej Wielkiej, ale i dorzucić   2,5 miliona złotych na budowę sali gimnastycznej . Radni jednak uznali, że lepiej nic nie robić, niż zrobić coś dobrze. Co ciekawe –   żaden z nich nie pofatygował się, by odwiedzić zakład , choć zaproszenia wysłan...

Zimne powietrze, gorące głowy

Radny Grzegorz Lewandowski postanowił zająć się jednym z najpoważniejszych problemów współczesnej edukacji – brakiem klimatyzacji w salach przedszkolnych i szkolnych. W jego interpelacji do burmistrza Góry pojawia się dramatyczny obraz dzieci przegrzewających się podczas lekcji, mdlejących z gorąca i tracących koncentrację z powodu temperatury. Cóż, wygląda na to, że górowska oświata stoi w ogniu. Dosłownie. Ale może zanim zaczniemy montować klimatyzatory w przedszkolach, warto byłoby ochłodzić głowy niektórych radnych? 🤔 Bo owszem – upały bywają uciążliwe, ale czy to naprawdę największy problem w gminie? Mamy dziurawe drogi, brak szpitala, a w niektórych miejscach nadal autobus nie dojeżdża, ale priorytetem są... klimatyzatory w przedszkolach. W końcu dzieci trzeba nauczyć luksusu od małego – potem nie będą chciały chodzić do pracy bez klimy! Po drugie, ciekawe jak zareagują rodzice, kiedy w sali zacznie dmuchać zimne powietrze prosto na maluchów. Bo w Polsce potrafimy z przesady wpa...

Tynk się sypie, a mieszkańcy żądają pomocy za publiczne pieniądze

Kamienica przy ulicy Obrońców Lwowa 3 w Górze wygląda dziś jak żywa lekcja o tym, czym kończy się   wieloletnie „jakoś to będzie” . Pęknięcia na ścianach, odpadający tynk, cegły wystające jak z horroru o duchach z PRL-u. Ale nie – to nie budynek z planu filmowego, tylko prawdziwe mieszkania, w których ludzie żyją i… żądają od gminy, by natychmiast wyremontowała ich kamienicę. Fot. M. Bogdański Na Facebooku pojawił się dramatyczny apel: Potrzebujemy pilnej pomocy! (…) Władze gminy odmawiają pomocy w postaci mieszkań socjalnych lub tymczasowych. Proponowane schronienie w sali gimnastycznej w Glince jest niewystarczające. Brzmi poruszająco, prawda? Ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. Bo   kamienica to nie budynek publicznej instytucji - szpitala, przychodni czy szkoły . To indywidualne mieszkania – a więc jego utrzymanie, remonty i naprawy to obowiązek właściciela lub wspólnoty mieszkaniowej. A jednak autorzy apelu oczekują, że   wszyscy podatnicy z Góry złożą się na...

Nowy naczelnik, stary wydział

No i stało się — Wróblewski odleciał, ale gniazdo pozostało. Nie ogłoszono żadnego konkursu, żadnych rozmów kwalifikacyjnych, żadnych ogłoszeń w BIP-ie. A jednak   wiadomo już, kto siada na fotelu naczelnika Wydziału Rozwoju i Komunikacji Społecznej . Została nim   Monika Łukowska , pracownica urzędu z długim stażem, dotąd inspektor ds. rozwoju i funduszy zewnętrznych. Czyli – jak to się mówi – „z własnego podwórka”. A dokładniej:   z innego pokoju . Bez konkursu, bez fanfar, po cichu Ciekawostka:   na to stanowisko nie ogłoszono żadnego naboru. Nie było ani wzruszających testów z wiedzy o samorządzie, ani sprawdzianu z komunikacji społecznej. Po prostu — decyzja zapadła. Szybko, sprawnie, po górowsku. Jakby ktoś powiedział:   „Nie kombinujmy, weźmy kogoś, kto zna już kod do ksero.” Z inspektora na naczelnika — czyli awans z wnętrza urzędu Łukowska zna urząd od podszewki. Od lat tam pracuje, zajmuje się funduszami zewnętrznymi i projektami, a ostatnio — co szcze...

Cztery zakazy i zero refleksji

Niektórzy ludzie po prostu lubią ryzyko. A może to już sport ekstremalny? Policjanci z górowskiej drogówki zatrzymali 38-letniego mieszkańca powiatu górowskiego, który najwyraźniej nie potrafi żyć bez jazdy samochodem – mimo że sąd   aż cztery razy   zakazał mu prowadzenia pojazdów. Jak relacjonuje asp.   Małgorzata Nieborak   z Komendy Powiatowej Policji w Górze: – W piątek, 31 października około godziny 17:35 w miejscowości Jemielno, funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kierującego samochodem marki Seat. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że 38-latek posiada cztery aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ale to dopiero początek jego „kolekcji osiągnięć”. W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna jest osobą   poszukiwaną do odbycia kary 134 dni pozbawienia wolności . Cóż – można powiedzieć, że los sam przyjechał po niego. – Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali mężczyznę, który trafił do policyjnego areszt...

Będzie referendum? Urząd już poinformowany

Mieszkańcy gminy Jemielno mają chyba nową lokalną tradycję —   odwoływanie własnych wójtów . W ubiegłej kadencji pozbyli się Anity Sierpowskiej, teraz w kolejce do odstrzału stoi Anna Hrebenyk. W piątek, 31 października, do Urzędu Gminy trafiło oficjalne powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie jej odwołania. Pełnomocnikiem grupy inicjatywnej jest Krzysztof Szulc, który w imieniu mieszkańców złożył stosowne pismo. W dokumencie czytamy jasno: Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Anny Hrebenyk ze stanowiska Wójta Gminy Jemielno przed upływem kadencji? Brzmi znajomo? Bo to już   drugi raz z rzędu , gdy mieszkańcy postanawiają zmienić wójta w połowie drogi. Po co więc było odwoływać poprzednią, skoro ta też nie pasuje? Zaczyna wyglądać na to, że   w Jemielnie nie ma dobrego wójta — są tylko nowi kandydaci do skrytykowania . Jedni mieli za mało inicjatywy, inni za dużo. Jedni byli zbyt lokalni, inni „nie z naszych”. A przecież – jak mówią mieszkańcy, z którymi ...

Zero petycji w 2025 roku. Bo po co prosić, skoro można narzekać?

Mieszkańcy powiatu górowskiego mają wyjątkowy talent: zamiast pisać petycje, wolą pisać komentarze na Facebooku. I to całkiem długie, często z pasją, a czasem nawet z błędami ortograficznymi — ale jednak nie do Starostwa, tylko pod postem o dziurach w drodze. Tymczasem z oficjalnych danych wynika jasno:   w 2025 roku do Starostwa Powiatowego w Górze nie wpłynęła ani jedna petycja. Ani jedna. Zero. Pustka. Cisza jak w sali obrad po głosowaniu nad dietami. A szkoda, bo petycja to najprostsze, legalne i skuteczne narzędzie nacisku na władzę. Wystarczy   jeden podpis   — serio, nie trzeba zbierać setek ludzi, nie trzeba robić marszów ani blokować ronda. Jeden podpis i władza musi to przeczytać, odpowiedzieć, a nawet — czasem — coś z tym zrobić. Dla przypomnienia,   w 2024 roku mieszkańcy jeszcze pamiętali, że istnieje coś takiego jak petycja . Wpłynęło ich wtedy pięć. I to nie byle jakich: 1️⃣   Mirosław Żłobiński   chciał, by zmieniono rozkład jazdy Kolejowej ...