Przejdź do głównej zawartości

Pała z dyktanda

Burmistrz Góry podpisał pismo w sprawie, którą prowadzi naczelnik wydziału planowania, zatem sugeruje to, iż on jest autorem poniższego dokumentu. Pan Piotr powinien czytać to co niesie do podpisu. U Ireny Krzyszkiewicz, by to nie przeszło. Choćby "dla tego" ;) 

Poniżej przedstawię uwagi oraz poprawki do tekstu.

Uwagi interpunkcyjne i stylistyczne:

  1. Zdania zbyt rozwlekłe: Wiele zdań w tekście jest rozbudowanych i można je uprościć dla większej przejrzystości.
  2. Powtarzanie informacji: W tekście wielokrotnie podkreślana jest ta sama kwestia (np. konieczność budowy świetlicy).
  3. Interpunkcja: Brak przecinków w kluczowych miejscach (np. przed „m.in.” czy „którym byłby”).
  4. Styl urzędowy: Momentami tekst jest nadmiernie formalny, co może utrudniać zrozumienie przeciętnemu odbiorcy.

Poprawiona wersja tekstu

Odpowiadając na petycję w sprawie wybudowania świetlicy wiejskiej w Brzeżanach, uprzejmie informuję:

Rozwój społeczny, szczególnie poprzez integrację mieszkańców, jest dla nas priorytetem. Wiemy, jak aktywnie mieszkańcy Brzeżan angażują się w organizację imprez plenerowych, zarówno sportowych, jak i kulturalnych. Dotychczas korzystają Państwo z gminnego terenu z placem zabaw, jednak brakuje całorocznego miejsca spotkań.

Z tego względu planujemy budowę świetlicy wiejskiej dla mieszkańców Brzeżan i Ułanki. Pierwszym krokiem będzie opracowanie dokumentacji projektowej oraz uzyskanie pozwolenia na budowę. W budżecie Gminy Góra muszą zostać zabezpieczone środki finansowe na ten cel.

Jednakże, z uwagi na ograniczone możliwości budżetowe, planujemy pozyskanie dodatkowych funduszy z zewnętrznych programów, takich jak FEDŚ 2021–2027 czy KPO. Po ogłoszeniu naborów złożymy stosowne wnioski o dofinansowanie.

Realizacja inwestycji jest analizowana i rozważana do wdrożenia w kolejnych latach, przy wsparciu środków zewnętrznych.

Licząc na Państwa wsparcie, serdecznie pozdrawiam.


Komentarz i ocena

Autor tekstu ma dość solidne podstawy, ale:

  1. Musi popracować nad interpunkcją: Brak przecinków w wielu miejscach, co utrudnia płynne czytanie. Np. przed „którym byłby” i „m.in.” przecinek jest obowiązkowy.
  2. Styl pisania: Tekst ma charakter urzędowy, ale miejscami jest przesadnie zawiły. Warto upraszczać konstrukcje zdań.
  3. Powtórzenia: Powtarzanie informacji jest zbędne – czytelnik szybko traci uwagę.

Uwagi nauczyciela

Drogi Autorze, wygląda na to, że naprawdę kochasz przecinki... ale tylko z daleka! 😉 Pamiętaj, że interpunkcja to nie ozdoba, ale narzędzie. Bez niej tekst wygląda jak autobus, który zapomniał o przystankach. Trzymam kciuki za przyszłe poprawki!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nauczycielka z promilami

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Górze przeprowadzili w dniach 13 i 17 października akcję „Trzeźwość”. Cel? Wyeliminować z dróg tych, którzy myślą, że kierownica to nie alkomat. Spośród 392 przebadanych kierowców – dwójka „wpadła” po kielichu. Jednym z nich był 32-letni mężczyzna z Czarnoborska, który pomylił motorower z barem na kółkach. Zaledwie dwie godziny później, w Czerninie, policjanci zatrzymali kobietę kierującą samochodem osobowym. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej niemal   1,3 promila alkoholu   w organizmie – czyli więcej niż przeciętne wesele w sobotę, ale jednak trochę za dużo jak na piątkowy wieczór za kierownicą. Dziwne jest to, że policja przy mężczyźnie z Czarnoborska podaje dokładnie jego wiek, w Czerninie tej informacji zabrakło? Dlaczego?  Z ustaleń   DGR24   wynika, że zatrzymaną jest   nauczycielka górowskiej szkoły średniej . Z naszych nieoficjalnych informacji – nie uczy jednak przedmiot...

Nóż, alkohol i cisza za ścianą

  19 lat temu, w lutym, w gminie Góra miesiąc nie kojarzył się z mrozem, feriami czy lokalnymi inwestycjami. Żył jedną historią – tragiczną, brutalną i boleśnie zwyczajną. Historią, która wydarzyła się   za ścianą, w bloku przy ulicy Sikorskiego , gdzie – jak się później okazało – wystarczyło kilka minut, alkohol i kuchenny nóż. Wieczór 18 lutego. Godzina około 20.30. Z zewnątrz – cisza jak w setkach innych mieszkań. W środku – małżeńska kłótnia, alkohol i eskalacja, której finał był ostateczny. 52-letnia kobieta ugodziła swojego męża nożem w klatkę piersiową.   51-letni mężczyzna zmarł jeszcze przed przyjazdem pogotowia . Pomoc była już tylko formalnością. Góra oniemiała. Sąsiedzi nie dowierzali. Jak mówili policjanci –   wcześniej nie było żadnych interwencji , żadnych zgłoszeń, żadnych „czerwonych flag”. Typowe mieszkanie, typowe małżeństwo, typowa niedzielna cisza, która – jak się okazało – bywa najgłośniejsza. Szybko wyszły na jaw szczegóły, które tylko dolewały...

„Dużo zarabiałam, więc kradłam” – bezczelne tłumaczenia księgowej, która oszukała system!

Stało się. Prokuratura Rejonowa w Głogowie właśnie rzuciła na stół akt oskarżenia, który czyta się jak scenariusz kiepskiej komedii kryminalnej, gdyby nie fakt, że za te „żarty” zapłaciliśmy my wszyscy. Główna bohaterka, 70-letnia Elżbieta P., przez szesnaście długich lat traktowała publiczne konta jak własny bankomat bez limitu. Kwota? Bagatela, ponad 1,2 miliona złotych. Mechanizm był prosty jak konstrukcja cepa. Elżbieta P., jako główna księgowa w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Górze oraz szkołach w Jemielnie i Irządzach, miała wszystko: dostęp do kont, bankowość elektroniczną i podpis kwalifikowany. I tak, od stycznia 2009 roku, złotówka do złotówki, tysiąc do tysiąca, budowała swoje „stałe źródło dochodu”. „Nie wiem, dlaczego to robiłam” Najbardziej rozbrajająca jest jednak linia obrony oskarżonej. Jak informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy - „W śledztwie Elżbieta P. przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i wyjaś...