Wczoraj Komitet Referendalny w Górze opublikował dramatyczny wpis. Samochód jednego z członków miał zostać celowo zniszczony – oblany „kwasem lub inną substancją żrącą”. Straty oszacowano wstępnie na około 6 tysięcy złotych, uszkodzona miała być też chłodnica. Sprawa trafiła na policję, a autorzy wpisu od razu zasugerowali, że może to być próba zastraszenia. Brzmi poważnie. Tyle że im dłużej się temu przyglądać, tym więcej pojawia się pytań, na które w poście nie ma odpowiedzi. Po pierwsze – skąd nagle wiadomo, że to kwas? We wpisie nie ma ani słowa o badaniach laboratoryjnych, ani o tym, kto i kiedy stwierdził obecność substancji żrącej. Jest za to sformułowanie „kwas lub inna substancja żrąca”, co w praktyce oznacza: „nie wiemy, ale brzmi groźnie”. Do tego pojawia się „wstępna opinia rzeczoznawcy”. Tylko że między zdarzeniem a publikacją minęło bardzo niewiele czasu (z treści wynika, że to świeży post). Na tyle mało, że trudno uwierzyć, by rzeczoznawca zdążył realnie obejrzeć pojazd,...
Bezkompromisowa kronika gminy Góra