Przejdź do głównej zawartości

Pięć miesięcy ciszy

Góra, marzec 2025 – Gdyby milczenie było złotem, Paweł Wróblewski już dawno zająłby miejsce w rankingu najbogatszych mieszkańców Gminy Niechlów. Niestety, to tylko cisza – dobrze opłacana, ale wciąż cisza.

30 października 2024 roku lokalne Radio Elka poinformowało o nominacji Pawła Wróblewskiego na stanowisko rzecznika prasowego burmistrza Góry. Mieszkańcy pomyśleli wtedy: „Nareszcie! Ktoś, kto będzie mówił do ludzi, tłumaczył decyzje urzędu, budował wizerunek naszej gminy!” Cóż, po pięciu miesiącach wszyscy wiemy, że niektórzy budują... ciszą. (Gdybyśmy przegapili jakiś materiał, co raczej graniczy z cudem, można wstawić w komentarzu link. Pan rzecznik też może.)

8500 zł miesięcznie. Tyle kosztuje nas – wypłata – etat, który póki co wydaje się być eksperymentem z dziedziny rzecznictwa pasywno-awangardowego. Efekty pracy? Brak. Konferencje prasowe? Brak. Eventy medialne? Milczenie. Wypowiedzi medialne? Nie stwierdzono. Choć w internecie można natknąć się na jedno wystąpienie, w którym rzecznik... odsyła dziennikarzy do burmistrza. Tak, tego samego, którego ma odciążać od kontaktów z mediami.

Czy to nowy model rzecznika XXI wieku? Taki, który przemawia ciszą, a jego najlepszą strategią komunikacyjną jest... brak rozmów z dziennikarzami? Jeśli tak, to Góra jest pionierem – niestety, niekoniecznie w tej dziedzinie, której byśmy sobie życzyli.

Mieszkańcy zaczynają coraz głośniej zadawać pytanie: Po co nam rzecznik, który milczy? A jeszcze głośniej – dlaczego burmistrz, choć słyszy to milczenie równie dobrze jak my wszyscy, wciąż nie podejmuje żadnych kroków w celu zakończenia tej, delikatnie mówiąc, jednostronnej współpracy?

Oczywiście, można argumentować, że brak wypowiedzi rzecznika to świadoma strategia unikania kolejnych wizerunkowych klęsk. Ale czy naprawdę zatrudniamy kogoś tylko po to, by nic nie mówił i nie psuł?

W czasach, gdy mieszkańcy oczekują przejrzystości, informacji i dialogu – milczenie władzy (a raczej jej przedstawiciela) brzmi jak ponury żart. Tylko że ten żart kosztuje nas wszystkich blisko 50 tysięcy złotych w zaledwie 5 miesięcy.

Czy można rzec coś więcej? Pewnie tak. Ale zostawmy to rzecznikowi. Może się w końcu odezwie. Choćby szeptem.


Komentarze

  1. Myślę że nad kosztuje to więcej niż 8,5 tyś.. To jest tylko wynagrodzenie zasadnicze, a pochodne od wynagrodzenia np. dodatek stażowy, koszty pracodawcy.

    OdpowiedzUsuń
  2. 8500 było w zeszłym roku. W grudniu były podwyżki 20% w urzędzie. Do tego dodatek stażowy i inne pochodne

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobno milczenie jest złotem. Być może w tym należy upatrywać przyczynę. Najzwyczajniej w urzędzie gminy gromadzą kruszec. A koszty... no cóż, wszystko ma swoją cenę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Informatorzy: podejrzany to ...

Pojawiają się nowe informacje w sprawie sobotniego (14 czerwca) zabójstwa 50-letniego mężczyzny, do którego doszło na ul. Poznańskiej w Górze. Jak ustalił portal DGR24, osobą podejrzewaną o dokonanie ataku jest 33-letni Piotr B. — tak twierdzą niezależni informatorzy, znający kulisy sprawy. Przypomnijmy — do tragedii doszło podczas spotkania towarzyskiego. Według ustaleń policji i prokuratury, między dwoma mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań, po czym 33-latek ugodził 50-latka ostrym narzędziem. Cios okazał się śmiertelny, mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych. Sprawca został zatrzymany przez funkcjonariuszy, był pijany — ma zostać przesłuchany po wytrzeźwieniu. Choć policja i prokuratura oficjalnie nie podają jeszcze danych podejrzanego, wiele wskazuje na to, że chodzi o znanego lokalnie Piotra B. – jego nazwisko przewija się wśród świadków i mieszkańców osiedla, gdzie doszło do tragedii. Na ten moment na oficjalnych stronach policji oraz Prokuratury Rejonowej w Głogowie brak s...

Nauczycielka z promilami

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Górze przeprowadzili w dniach 13 i 17 października akcję „Trzeźwość”. Cel? Wyeliminować z dróg tych, którzy myślą, że kierownica to nie alkomat. Spośród 392 przebadanych kierowców – dwójka „wpadła” po kielichu. Jednym z nich był 32-letni mężczyzna z Czarnoborska, który pomylił motorower z barem na kółkach. Zaledwie dwie godziny później, w Czerninie, policjanci zatrzymali kobietę kierującą samochodem osobowym. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej niemal   1,3 promila alkoholu   w organizmie – czyli więcej niż przeciętne wesele w sobotę, ale jednak trochę za dużo jak na piątkowy wieczór za kierownicą. Dziwne jest to, że policja przy mężczyźnie z Czarnoborska podaje dokładnie jego wiek, w Czerninie tej informacji zabrakło? Dlaczego?  Z ustaleń   DGR24   wynika, że zatrzymaną jest   nauczycielka górowskiej szkoły średniej . Z naszych nieoficjalnych informacji – nie uczy jednak przedmiot...

Zabójstwo w Górze: Pokłócili się o ....

Góra. Cichy, sobotni wieczór, który miał być kolejnym zwykłym spotkaniem towarzyskim, zamienił się w krwawą tragedię. W mieszkaniu przy ul. Poznańskiej rozegrała się dramatyczna scena, której finałem była śmierć 50-letniego Krzysztofa H., mieszkańca gminy Wąsosz. Prokuratura Okręgowa w Legnicy ujawnia, co doprowadziło do tej brutalnej zbrodni. Spotkanie przebiegało pozornie spokojnie – alkohol, rozmowy, znajome twarze. Nagle, bez zapowiedzi, w drzwiach pojawił się mężczyzna. 33-letni Piotr B. miał żal – jego partnerka znajdowała się w środku, a on najwyraźniej nie potrafił znieść jej obecności w towarzystwie innych mężczyzn. Słowa szybko przerodziły się w czyny. Doszło do ostrej wymiany zdań i szarpaniny. Krzysztof H., który – jak wynika z ustaleń śledczych – próbował stanąć w obronie kobiety, stał się celem. Wtedy padł cios. Ostry nóż trafił w okolice nadobojczykową, rozcinając tętnicę i uszkadzając płuco. Krew tryskała, a życie 50-latka ulatywało z każdą sekundą. Policjanci byli pier...