Przejdź do głównej zawartości

Góra nadal za Wąsoszem. Ocalają historię od zapomnienia

W czasach, gdy tempo życia nie pozwala na refleksję, Zespół Placówek Kultury w Wąsoszu przypomina o czymś najcenniejszym – o pamięci. Najnowsza inicjatywa placówki to prawdziwy ukłon w stronę starszych mieszkańców, którzy są żywymi świadkami historii. ZPK zaprasza wszystkich, którzy posiadają wspomnienia dotyczące powojennej codzienności, odbudowy miasta, a także ważnych wydarzeń lokalnych, do podzielenia się swoją wiedzą, starymi zdjęciami i dokumentami.

To więcej niż tylko projekt historyczny – to lokalna opowieść o przetrwaniu, nadziei i odbudowie, której bohaterami są zwykli ludzie. Ich doświadczenia to bezcenne źródło wiedzy dla młodszych pokoleń, które często znają już tylko Wąsosz spokojny, uporządkowany i odbudowany.

– Wspomnienia mieszkańców to fundament tożsamości naszej gminy. Chcemy je zachować i udokumentować, zanim bezpowrotnie znikną – mówi z entuzjazmem przedstawiciel ZPK.

Jeśli ktoś posiada zdjęcia, pamiątki, listy, dokumenty lub po prostu pamięta, jak wyglądał Wąsosz zaraz po wojnie – może skontaktować się z Zespołem Placówek Kultury przy ul. Zacisze 10 D lub zadzwonić pod numer 65 543 7936.

ZPK nie tylko dba o rozwój kulturalny mieszkańców, ale też podejmuje ważne działania archiwizujące lokalną historię. Takie inicjatywy zasługują na najwyższe uznanie – bo to właśnie pamięć o przeszłości kształtuje naszą wspólną przyszłość.

Górowska namiastka kultury ma kim się inspirować. Tylko czy otworzy oczy?



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nauczycielka z promilami

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Górze przeprowadzili w dniach 13 i 17 października akcję „Trzeźwość”. Cel? Wyeliminować z dróg tych, którzy myślą, że kierownica to nie alkomat. Spośród 392 przebadanych kierowców – dwójka „wpadła” po kielichu. Jednym z nich był 32-letni mężczyzna z Czarnoborska, który pomylił motorower z barem na kółkach. Zaledwie dwie godziny później, w Czerninie, policjanci zatrzymali kobietę kierującą samochodem osobowym. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej niemal   1,3 promila alkoholu   w organizmie – czyli więcej niż przeciętne wesele w sobotę, ale jednak trochę za dużo jak na piątkowy wieczór za kierownicą. Dziwne jest to, że policja przy mężczyźnie z Czarnoborska podaje dokładnie jego wiek, w Czerninie tej informacji zabrakło? Dlaczego?  Z ustaleń   DGR24   wynika, że zatrzymaną jest   nauczycielka górowskiej szkoły średniej . Z naszych nieoficjalnych informacji – nie uczy jednak przedmiot...

Nóż, alkohol i cisza za ścianą

  19 lat temu, w lutym, w gminie Góra miesiąc nie kojarzył się z mrozem, feriami czy lokalnymi inwestycjami. Żył jedną historią – tragiczną, brutalną i boleśnie zwyczajną. Historią, która wydarzyła się   za ścianą, w bloku przy ulicy Sikorskiego , gdzie – jak się później okazało – wystarczyło kilka minut, alkohol i kuchenny nóż. Wieczór 18 lutego. Godzina około 20.30. Z zewnątrz – cisza jak w setkach innych mieszkań. W środku – małżeńska kłótnia, alkohol i eskalacja, której finał był ostateczny. 52-letnia kobieta ugodziła swojego męża nożem w klatkę piersiową.   51-letni mężczyzna zmarł jeszcze przed przyjazdem pogotowia . Pomoc była już tylko formalnością. Góra oniemiała. Sąsiedzi nie dowierzali. Jak mówili policjanci –   wcześniej nie było żadnych interwencji , żadnych zgłoszeń, żadnych „czerwonych flag”. Typowe mieszkanie, typowe małżeństwo, typowa niedzielna cisza, która – jak się okazało – bywa najgłośniejsza. Szybko wyszły na jaw szczegóły, które tylko dolewały...

„Dużo zarabiałam, więc kradłam” – bezczelne tłumaczenia księgowej, która oszukała system!

Stało się. Prokuratura Rejonowa w Głogowie właśnie rzuciła na stół akt oskarżenia, który czyta się jak scenariusz kiepskiej komedii kryminalnej, gdyby nie fakt, że za te „żarty” zapłaciliśmy my wszyscy. Główna bohaterka, 70-letnia Elżbieta P., przez szesnaście długich lat traktowała publiczne konta jak własny bankomat bez limitu. Kwota? Bagatela, ponad 1,2 miliona złotych. Mechanizm był prosty jak konstrukcja cepa. Elżbieta P., jako główna księgowa w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Górze oraz szkołach w Jemielnie i Irządzach, miała wszystko: dostęp do kont, bankowość elektroniczną i podpis kwalifikowany. I tak, od stycznia 2009 roku, złotówka do złotówki, tysiąc do tysiąca, budowała swoje „stałe źródło dochodu”. „Nie wiem, dlaczego to robiłam” Najbardziej rozbrajająca jest jednak linia obrony oskarżonej. Jak informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy - „W śledztwie Elżbieta P. przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i wyjaś...