Przejdź do głównej zawartości

Zimne powietrze, gorące głowy

Radny Grzegorz Lewandowski postanowił zająć się jednym z najpoważniejszych problemów współczesnej edukacji – brakiem klimatyzacji w salach przedszkolnych i szkolnych. W jego interpelacji do burmistrza Góry pojawia się dramatyczny obraz dzieci przegrzewających się podczas lekcji, mdlejących z gorąca i tracących koncentrację z powodu temperatury. Cóż, wygląda na to, że górowska oświata stoi w ogniu. Dosłownie.

Ale może zanim zaczniemy montować klimatyzatory w przedszkolach, warto byłoby ochłodzić głowy niektórych radnych? 🤔 Bo owszem – upały bywają uciążliwe, ale czy to naprawdę największy problem w gminie? Mamy dziurawe drogi, brak szpitala, a w niektórych miejscach nadal autobus nie dojeżdża, ale priorytetem są... klimatyzatory w przedszkolach. W końcu dzieci trzeba nauczyć luksusu od małego – potem nie będą chciały chodzić do pracy bez klimy!

Po drugie, ciekawe jak zareagują rodzice, kiedy w sali zacznie dmuchać zimne powietrze prosto na maluchów. Bo w Polsce potrafimy z przesady wpaść w drugą przesadę – z upału w zapalenie ucha. I wtedy nie tylko dzieci, ale i nauczyciele będą biegli do lekarza… który, nawiasem mówiąc, też przydałby się w klimatyzowanym ośrodku zdrowia, a nie w dusznym gabinecie.

Panie radny, zamiast walczyć z falami upałów, może lepiej zawalczyć z falami absurdów? 



Komentarze

  1. facet chciał dobrze, ale wyszło śmiesznie. gdzie klimatyzacje. dzieci sa 45 minut to okej, ale taka nauczycielka to nie bedzie miala glosu wcale po przebywaniu tyle godzin w wysuszonym powietrzu. a ile bedzie kosztal serwis klimatyzacji? czy radny to obliczył? może swoje diety niech przekaze na inwestycje w klimatyzatory, nikt mu nie borni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie każdy ma teraz klimatyzacje w swoim samochodzie. Od tego się nie umiera... Wystarczy nie nastawiać jej na 16 stopni

      Usuń
  2. Szkoda, że autor tekstu nie zapytał nauczycieli co o tym myślą oraz rodziców dzieci, którzy bedą musieli zrywać się z pracy jak przedszkola zamkna z powodu upałów. Szkoda też, że autor tekstu nie sprawdził co mówia przepisy BHP oraz prawo pracy na temat pracy w podwyższonej temperaturze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też sądzę że pan Radny przegina.Czy każdy ma w domu klimatyzację??Proszę się przejąć mieszkańcami .Brak Rentgena,Szpitala ,stomatologów na NFZ.To jest priorytetem a nie czcze gadanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie radny a może kasa na dziurawe drogi???

    OdpowiedzUsuń
  5. Szpitala nie ma i nie będzie. Lepiej udoskonalajmy to co nam pozostało w tym mieście.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pan radny jeśli nie ma co robić konstruktywnego to może niech zacznie na spacerach sprzątać po swoim ogromnym psie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieci w naszych szkołach mydło muszą z domu przynosić, o wyprawce (obowiązek gminy) już nie wspomnę, a on chce klimatyzacje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No super... Posmialismy się a teraz jako matka dzieci przedszkolnych pozwolę sobie na wypowiedź. Przedszkole nr 3 piękne nowe, wyremontowane, sale przedszkolne z wielkimi oknami skierowanymi na południe (zero cienia), rolet zewnętrznych brak, klimatyzacji brak, w salach po 25 dzieci, a przedszkole jest placówką niewakacyjna.
    Autora tego tekstu i wszystkich twierdzących, że problem jest z palca wyssany zapraszam do tego przedszkola latem jak będzie na dworze ponad 30 stopni.
    I błagam ludzie darujcie sobie argumenty, że klimatyzacja to źródło chorób... Mamy xxi wiek i żyjemy w cywilizowanym kraju. W każdym nowym obiekcie klimatyzacja to standard.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Informatorzy: podejrzany to ...

Pojawiają się nowe informacje w sprawie sobotniego (14 czerwca) zabójstwa 50-letniego mężczyzny, do którego doszło na ul. Poznańskiej w Górze. Jak ustalił portal DGR24, osobą podejrzewaną o dokonanie ataku jest 33-letni Piotr B. — tak twierdzą niezależni informatorzy, znający kulisy sprawy. Przypomnijmy — do tragedii doszło podczas spotkania towarzyskiego. Według ustaleń policji i prokuratury, między dwoma mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań, po czym 33-latek ugodził 50-latka ostrym narzędziem. Cios okazał się śmiertelny, mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych. Sprawca został zatrzymany przez funkcjonariuszy, był pijany — ma zostać przesłuchany po wytrzeźwieniu. Choć policja i prokuratura oficjalnie nie podają jeszcze danych podejrzanego, wiele wskazuje na to, że chodzi o znanego lokalnie Piotra B. – jego nazwisko przewija się wśród świadków i mieszkańców osiedla, gdzie doszło do tragedii. Na ten moment na oficjalnych stronach policji oraz Prokuratury Rejonowej w Głogowie brak s...

Nauczycielka z promilami

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Górze przeprowadzili w dniach 13 i 17 października akcję „Trzeźwość”. Cel? Wyeliminować z dróg tych, którzy myślą, że kierownica to nie alkomat. Spośród 392 przebadanych kierowców – dwójka „wpadła” po kielichu. Jednym z nich był 32-letni mężczyzna z Czarnoborska, który pomylił motorower z barem na kółkach. Zaledwie dwie godziny później, w Czerninie, policjanci zatrzymali kobietę kierującą samochodem osobowym. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej niemal   1,3 promila alkoholu   w organizmie – czyli więcej niż przeciętne wesele w sobotę, ale jednak trochę za dużo jak na piątkowy wieczór za kierownicą. Dziwne jest to, że policja przy mężczyźnie z Czarnoborska podaje dokładnie jego wiek, w Czerninie tej informacji zabrakło? Dlaczego?  Z ustaleń   DGR24   wynika, że zatrzymaną jest   nauczycielka górowskiej szkoły średniej . Z naszych nieoficjalnych informacji – nie uczy jednak przedmiot...

Zabójstwo w Górze: Pokłócili się o ....

Góra. Cichy, sobotni wieczór, który miał być kolejnym zwykłym spotkaniem towarzyskim, zamienił się w krwawą tragedię. W mieszkaniu przy ul. Poznańskiej rozegrała się dramatyczna scena, której finałem była śmierć 50-letniego Krzysztofa H., mieszkańca gminy Wąsosz. Prokuratura Okręgowa w Legnicy ujawnia, co doprowadziło do tej brutalnej zbrodni. Spotkanie przebiegało pozornie spokojnie – alkohol, rozmowy, znajome twarze. Nagle, bez zapowiedzi, w drzwiach pojawił się mężczyzna. 33-letni Piotr B. miał żal – jego partnerka znajdowała się w środku, a on najwyraźniej nie potrafił znieść jej obecności w towarzystwie innych mężczyzn. Słowa szybko przerodziły się w czyny. Doszło do ostrej wymiany zdań i szarpaniny. Krzysztof H., który – jak wynika z ustaleń śledczych – próbował stanąć w obronie kobiety, stał się celem. Wtedy padł cios. Ostry nóż trafił w okolice nadobojczykową, rozcinając tętnicę i uszkadzając płuco. Krew tryskała, a życie 50-latka ulatywało z każdą sekundą. Policjanci byli pier...