Przejdź do głównej zawartości

Opłaty za żłobek i klub dziecięcy

W Gminie Góra zaczną funkcjonują przepisy dotyczące opłat za pobyt dzieci w żłobkach i klubach dziecięcych. Rada Miejska przyjęła uchwałę, która precyzuje zarówno wysokość opłat za opiekę i wyżywienie, jak i warunki częściowego zwolnienia z tych kosztów.

Zgodnie z regulacjami, miesięczna opłata za pobyt dziecka w żłobku lub klubie dziecięcym, w przypadku korzystania z opieki do 10 godzin dziennie, wynosi 1500 zł. Taka sama stawka obowiązuje niezależnie od tego, czy dziecko uczęszcza do żłobka czy klubu. Rodzice, którzy potrzebują dłuższej opieki, muszą liczyć się z dodatkowymi kosztami – każda rozpoczęta godzina ponad ustalony limit to wydatek 40 zł.

Uchwała określa również maksymalną dzienną stawkę za wyżywienie -12 zł dziennie. Oznacza to, że przy pełnym miesięcznym uczęszczaniu do placówki, całkowity koszt utrzymania dziecka może sięgnąć nawet około 1750 zł, jeśli doliczyć do tego codzienne wyżywienie.

Władze gminy przewidziały jednak możliwość częściowego zwolnienia z opłat. Z preferencyjnych warunków mogą skorzystać rodziny posiadające Górowską Kartę Dużej Rodziny – w ich przypadku opłata zostanie obniżona o 10 procent. Taka sama zniżka przysługuje również rodzinom, w których do żłobka lub klubu dziecięcego uczęszcza więcej niż jedno dziecko. Co istotne, nawet jeśli rodzina spełnia oba kryteria, może skorzystać tylko z jednego wybranego uprawnienia.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nauczycielka z promilami

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Górze przeprowadzili w dniach 13 i 17 października akcję „Trzeźwość”. Cel? Wyeliminować z dróg tych, którzy myślą, że kierownica to nie alkomat. Spośród 392 przebadanych kierowców – dwójka „wpadła” po kielichu. Jednym z nich był 32-letni mężczyzna z Czarnoborska, który pomylił motorower z barem na kółkach. Zaledwie dwie godziny później, w Czerninie, policjanci zatrzymali kobietę kierującą samochodem osobowym. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej niemal   1,3 promila alkoholu   w organizmie – czyli więcej niż przeciętne wesele w sobotę, ale jednak trochę za dużo jak na piątkowy wieczór za kierownicą. Dziwne jest to, że policja przy mężczyźnie z Czarnoborska podaje dokładnie jego wiek, w Czerninie tej informacji zabrakło? Dlaczego?  Z ustaleń   DGR24   wynika, że zatrzymaną jest   nauczycielka górowskiej szkoły średniej . Z naszych nieoficjalnych informacji – nie uczy jednak przedmiot...

Nóż, alkohol i cisza za ścianą

  19 lat temu, w lutym, w gminie Góra miesiąc nie kojarzył się z mrozem, feriami czy lokalnymi inwestycjami. Żył jedną historią – tragiczną, brutalną i boleśnie zwyczajną. Historią, która wydarzyła się   za ścianą, w bloku przy ulicy Sikorskiego , gdzie – jak się później okazało – wystarczyło kilka minut, alkohol i kuchenny nóż. Wieczór 18 lutego. Godzina około 20.30. Z zewnątrz – cisza jak w setkach innych mieszkań. W środku – małżeńska kłótnia, alkohol i eskalacja, której finał był ostateczny. 52-letnia kobieta ugodziła swojego męża nożem w klatkę piersiową.   51-letni mężczyzna zmarł jeszcze przed przyjazdem pogotowia . Pomoc była już tylko formalnością. Góra oniemiała. Sąsiedzi nie dowierzali. Jak mówili policjanci –   wcześniej nie było żadnych interwencji , żadnych zgłoszeń, żadnych „czerwonych flag”. Typowe mieszkanie, typowe małżeństwo, typowa niedzielna cisza, która – jak się okazało – bywa najgłośniejsza. Szybko wyszły na jaw szczegóły, które tylko dolewały...

„Dużo zarabiałam, więc kradłam” – bezczelne tłumaczenia księgowej, która oszukała system!

Stało się. Prokuratura Rejonowa w Głogowie właśnie rzuciła na stół akt oskarżenia, który czyta się jak scenariusz kiepskiej komedii kryminalnej, gdyby nie fakt, że za te „żarty” zapłaciliśmy my wszyscy. Główna bohaterka, 70-letnia Elżbieta P., przez szesnaście długich lat traktowała publiczne konta jak własny bankomat bez limitu. Kwota? Bagatela, ponad 1,2 miliona złotych. Mechanizm był prosty jak konstrukcja cepa. Elżbieta P., jako główna księgowa w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Górze oraz szkołach w Jemielnie i Irządzach, miała wszystko: dostęp do kont, bankowość elektroniczną i podpis kwalifikowany. I tak, od stycznia 2009 roku, złotówka do złotówki, tysiąc do tysiąca, budowała swoje „stałe źródło dochodu”. „Nie wiem, dlaczego to robiłam” Najbardziej rozbrajająca jest jednak linia obrony oskarżonej. Jak informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy - „W śledztwie Elżbieta P. przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i wyjaś...