Przejdź do głównej zawartości

Informatorzy: podejrzany to ...


Pojawiają się nowe informacje w sprawie sobotniego (14 czerwca) zabójstwa 50-letniego mężczyzny, do którego doszło na ul. Poznańskiej w Górze. Jak ustalił portal DGR24, osobą podejrzewaną o dokonanie ataku jest 33-letni Piotr B. — tak twierdzą niezależni informatorzy, znający kulisy sprawy.

Przypomnijmy — do tragedii doszło podczas spotkania towarzyskiego. Według ustaleń policji i prokuratury, między dwoma mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań, po czym 33-latek ugodził 50-latka ostrym narzędziem. Cios okazał się śmiertelny, mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych. Sprawca został zatrzymany przez funkcjonariuszy, był pijany — ma zostać przesłuchany po wytrzeźwieniu.

Choć policja i prokuratura oficjalnie nie podają jeszcze danych podejrzanego, wiele wskazuje na to, że chodzi o znanego lokalnie Piotra B. – jego nazwisko przewija się wśród świadków i mieszkańców osiedla, gdzie doszło do tragedii.

Na ten moment na oficjalnych stronach policji oraz Prokuratury Rejonowej w Głogowie brak szczegółowych komunikatów dotyczących tożsamości podejrzanego. Czekamy na potwierdzenie tych informacji przez służby.

Do sprawy będziemy wracać.



Komentarze

  1. Powinien zgnić w więzieniu za to co zrobił.Teraz zagra psychicznego i myśli że wymiga się od kary .Dla takich śmieci nie ma litości ani miejsca tu na ziemi

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki podły człowiek jak ten cwel powinien zgnić w więzieniu za to co zrobił, porządnego człowieka pozbawił życia,dla takich jak on nie ma miejsca na tym świecie mam nadzieję że do tego cwela też karma wróci i to jak najszybciej.Żebyś ty kurwo zgnił

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba 35 letni a nie 33 błąd macie

    OdpowiedzUsuń
  4. On już jest tak przepity że mam nadzieję że mu się nie uda udawać psychicznego oby sprawiedliwość go dotknęła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co dzień kogoś zabijają gwałcą i robią co chcą w górze i na dole, po co sobie głowę zaprzątać takim idiotycznym incydentem mało każdy ma swoich problemów

    OdpowiedzUsuń
  6. Tatuś roku alimenciaż

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz w więzieniu będzie miał dobrze będzie miał ciepło ,jedzenie ,ubrany żył z podatków ,zero litości powinno być dla takiego skurwysyna żebyś cwelu zdechł w tym więzieniu,a jeśli nie karma wróci do ciebie jak wyjdziesz na wolność

    OdpowiedzUsuń
  8. W Górze robią co chcą mają swoją bandę od Narkotyków dziewczyn paserów złodzieji którzy im donoszą swoją grupe pod ich parasolem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Góra powinna przejść selekcję,jeszcze wielu jest tych z lat 90

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nauczycielka z promilami

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Górze przeprowadzili w dniach 13 i 17 października akcję „Trzeźwość”. Cel? Wyeliminować z dróg tych, którzy myślą, że kierownica to nie alkomat. Spośród 392 przebadanych kierowców – dwójka „wpadła” po kielichu. Jednym z nich był 32-letni mężczyzna z Czarnoborska, który pomylił motorower z barem na kółkach. Zaledwie dwie godziny później, w Czerninie, policjanci zatrzymali kobietę kierującą samochodem osobowym. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej niemal   1,3 promila alkoholu   w organizmie – czyli więcej niż przeciętne wesele w sobotę, ale jednak trochę za dużo jak na piątkowy wieczór za kierownicą. Dziwne jest to, że policja przy mężczyźnie z Czarnoborska podaje dokładnie jego wiek, w Czerninie tej informacji zabrakło? Dlaczego?  Z ustaleń   DGR24   wynika, że zatrzymaną jest   nauczycielka górowskiej szkoły średniej . Z naszych nieoficjalnych informacji – nie uczy jednak przedmiot...

Zabójstwo w Górze: Pokłócili się o ....

Góra. Cichy, sobotni wieczór, który miał być kolejnym zwykłym spotkaniem towarzyskim, zamienił się w krwawą tragedię. W mieszkaniu przy ul. Poznańskiej rozegrała się dramatyczna scena, której finałem była śmierć 50-letniego Krzysztofa H., mieszkańca gminy Wąsosz. Prokuratura Okręgowa w Legnicy ujawnia, co doprowadziło do tej brutalnej zbrodni. Spotkanie przebiegało pozornie spokojnie – alkohol, rozmowy, znajome twarze. Nagle, bez zapowiedzi, w drzwiach pojawił się mężczyzna. 33-letni Piotr B. miał żal – jego partnerka znajdowała się w środku, a on najwyraźniej nie potrafił znieść jej obecności w towarzystwie innych mężczyzn. Słowa szybko przerodziły się w czyny. Doszło do ostrej wymiany zdań i szarpaniny. Krzysztof H., który – jak wynika z ustaleń śledczych – próbował stanąć w obronie kobiety, stał się celem. Wtedy padł cios. Ostry nóż trafił w okolice nadobojczykową, rozcinając tętnicę i uszkadzając płuco. Krew tryskała, a życie 50-latka ulatywało z każdą sekundą. Policjanci byli pier...